Gdyby ktoś powiedział mi parę lat temu, że moje życie będzie wyglądało tak jak wygląda - nie uwierzyłabym. Jestem szczęśliwym człowiekiem i dziękuję za to, czego przyszło mi doświadczać choć nie jest to proste ... i dziękuję Mai za to, że jest.
Blog > Komentarze do wpisu

W piątek Miłek dostał Walentynkę...wow, dziewczynka o imieniu Ada przyniosła mu ją do domu i własnoręcznie wręczyła - podziwiam odwagę :). Walentynka jest niesamowita! Wiem, że kiedy będę miała kiepski czas, a spojrzę na to dzieło - z pewnością się uśmiechnę.

Miłek za tydzień zaczyna półzimowisko - oczywiście sportowe, bo to bramkarz od urodzenia :). Przyniósł mi program dla mnie -laika - brzmiący dość zabawnie. Najbardziej podoba mi się plan zajęć w środę , między 8,a 9 rano mają uczyć się .... "zwodu pojedynczego" , a cóż to takiego???:).

Majcia dziś miała fazę na gadanie. Mówiła "tata" Jacek był dumny!

Choć jest dość mroźnie to wczoraj i dzisiaj zaliczyliśmy spacer. Kiedy jest tak grubo ubrana jej stabilność jest taka sobie, dlatego z utęsknieniem czekam na wiosnę. W sandałach i koszulce będzie jej dużo wygodniej.

Chłopcy i Maja nad "naszą dolinką"

Basia upiekła dziś faworki - były pyszne!!!

niedziela, 11 lutego 2007, mmmj

Polecane wpisy


[ Czytaj ksiege gosci][ Wpisz sie do ksiegi ]
Zaloz Swoja wlasna ksiege za darmo!