Gdyby ktoś powiedział mi parę lat temu, że moje życie będzie wyglądało tak jak wygląda - nie uwierzyłabym. Jestem szczęśliwym człowiekiem i dziękuję za to, czego przyszło mi doświadczać choć nie jest to proste ... i dziękuję Mai za to, że jest.
RSS
wtorek, 07 czerwca 2011

Podjęliśmy ważną dcyzję. Odstawiamy stopniowo Majce chemiczne tabletki. Wracamy do naszych korzeni. Skoro homeopatia, którą Maja leczona była dobrych pare lat potrafiła ją uodpornić może pomoże też w wyciszeniu i pozwoli normalnie żyć. Tak bardzo na to liczę...

W poniedziałek jedziemy na 5 dniowy turnus do Jantara, zaraz po powrocie Warszawa i spotkania ze specjalistami. 30 czerwca kolejne spotkanie ze specjalistą logopedii.

 

 

Mam żal do samej siebie, za brak spokoju i zrozumienia.

Majeczko przepraszam Cię moja Kochana, staram się jak mogę ale tak trudno zrozumieć mi Ciebie i Twoje odczuwanie rzeczywistości...

Mam nadzieję, że najbliższe tygodnie pokażą nam jakieś światełko w tym cholernym tunelu ...

 

Majciu, bardzo dziękuję Ci za Dzień Mamy - to piękne, że na przedstawieniu odnalazłaś mnie wśród innych mam. Ściskałaś mnie, całowałaś i ... przesiedziałaś na moich kolanach cały występ. Czułam jak nasze serca biły tylko dla siebie :)

 

 

 

 

 

 

W tym ostatnio, tak trudnym dla nas czasie spotkaliśmy na swojej drodze Dobrego Człowieka. Odkryliśmy Źrebaczówkę - cudne miejsce. Majka ma tam hipoterapię. W Źrebaczówce poza cudowną Rodziną która prowadzi to miejsce mieszka też wiele zwierząt z którymi spotkania dają Majce wieeeele radości :)

 

  

Moniko - podziwaim Cię za Twoją siłę - pięknie stworzyłaś to miejsce. Dziękuję Ci za naszą rozmowę na tarasie. Dziękuje Ci za serce i danie mi wiary...

czwartek, 02 czerwca 2011

JEST BARDZO CIĘŻKO....

Maja ma czas krzyku, agresji i autoagresji, jak to przeżyć, skąd brać siłę?....


[ Czytaj ksiege gosci][ Wpisz sie do ksiegi ]
Zaloz Swoja wlasna ksiege za darmo!