Gdyby ktoś powiedział mi parę lat temu, że moje życie będzie wyglądało tak jak wygląda - nie uwierzyłabym. Jestem szczęśliwym człowiekiem i dziękuję za to, czego przyszło mi doświadczać choć nie jest to proste ... i dziękuję Mai za to, że jest.
RSS
środa, 30 sierpnia 2006

ale poranek...duża doza autoagresji u Majki, w domu miało być wspólne miłe śniadanie ale nie wyszło...

i znowu wszystko się we mnie gotuje, czy musi tak być?...

Śpi...spokój, cisza, słucham niezmiennie Indios Bravos i po sobotnim koncercie Echoes Pink Floyd co za przestrzeń!

Wieczór pewnie nie będzie należał do najłatwiejszych...

już wieczór, ufff, smutny - Radzio i Lenka odjeżdżają do swojego domu w Anglii, nie będzie ich do Wielkanocy :( , Majka oczywiście nie śpi, dziś miała ciężki dzień, prawie nic nie zjadła i wymiotowała, myślę, że to przez te koszmarne psychotropy które zdecydowaliśmy się jej podawać...pomagają ale jak widać jej brzuszek sobie z tym nie radzi


[ Czytaj ksiege gosci][ Wpisz sie do ksiegi ]
Zaloz Swoja wlasna ksiege za darmo!