Gdyby ktoś powiedział mi parę lat temu, że moje życie będzie wyglądało tak jak wygląda - nie uwierzyłabym. Jestem szczęśliwym człowiekiem i dziękuję za to, czego przyszło mi doświadczać choć nie jest to proste ... i dziękuję Mai za to, że jest.
RSS
sobota, 23 września 2006
smutek

Tak mi dziś smutno, Jacek w Zakopcu, ja sama z dzieciakami. Rano byłyśmy z Majcią na pobraniu krwi, była bardzo dzielna teraz czekamy na wyniki. Wstała dzis o 4 nad ranem, więc teraz odsypia...ja jakoś nie mogę.

Pogoda cudna, więc pewnie jak wstanie pójdziemy na spacer

piątek, 22 września 2006
sama nie wiem

Wróciłyśmy właśnie od lekarza, niby nic jej nie jest ale w nocy gorączkowała, a w dzień jest nieznośna, sama z sobą sobie nie radzi. Jutro idziemy do szpitala robić badania.

Jacek wyjechał do Zakopanego (wycieczka z firmy). Jesteśmy sami przez trzy dni, dziś idziemy z Majcią do Weroniki na urodzinowego torta, nie wiem tylko czy Majka da radę wysiedzieć tam choćby 20 minut.

Od akcji na allegro chodzi mi po głowie teledysk Indios Bravos, kawałek ma tytuł To samo i niezły tekst...:


"Najważniejsze więc po pierwsze nim cokolwiek powiesz
Zanim w usta wpuścisz słowa wypowiedz je w głowie!
A po drugie nie mniej ważne dobrze przemyśl sobie
Co by było gdy to samo inny ktoś powiedział tobie"

myślę, że to co dajesz czy zrobisz innym zawsze wróci...

środa, 20 września 2006
szok!!!!!

ale jestem zła...właśnie dostałam maila, że ktoś wykorzystał stronę Majki do własnych(...) potrzeb i zrobił sobie aukcję charytatywną na allegro, zmienił tylko imię dziecka i podał swoje konto. Cała się gotuję...

Nie wiem co powiedzieć i jak to nazwać. Ten ktoś używa nicu Oliwiaaaaa, a to strona tego tak zwanego użytkownika

www.allegro.pl/show_user.php?uid=5752263

nie wiem co dalej z tym zrobię ale wiem , że tak tego nie zostawię...

co za świat? co za ludzie?

...

autoagresja daje znać

Właśnie wróciłyśmy od lekarza. Koszmar. Majka w nocy nie spała, cały czas sie drapała (tak mi jej szkoda). Poszłyśmy do naszej pani doktor i coś tam niby poradziła ale w drodze do przychodni i w samej przychodni urządziła mi taką awanturę, że hej!!

Był szloch, płacz i tradycyjne walenie głową w wózek...

Moja cierpliwość jest już na niezłym poziomie, więc jakoś dałam radę ale ludzie mieli niezłe widowisko...Ja z Majką w jednym końcu korytarza,a w drugi rodzice ze swoimi dziećmi wpatrzeni w Majkę jak w zjawisko (ciekawe czy nadejdzie taki czas , że będę w stanie zupełnie olać takie sytuacje).

Później Majka zaczęła wyrywać włosy, a dwa tygodnie temu ją obcinałam :(, pewnie trzeba znowu to zrobić...

Ciężki ranek

poniedziałek, 18 września 2006
virus

:( :( :( Maja chora, przyplątał się jakiś cholerny virus.

Jestem bardzo zmęczona...

a za oknem słonko...

Jacuń wyjechał, wróci jutro, praca... Pogoda za oknem cudna, a Majka od jakiś 2 godzin wyje. Ja staram się to wytrzymać i nie zwracać uwagi. Smutno mi ale musi zrozumieć, że nie zawsze może mieć to co chce.

Chyba nakarmie dzieciaki i pójdziemy na dwór, szkoda lata...

Dzisiaj zadzwoniła do mnie długo nie słyszana Kasia i zaproponowała mi (uwaga!) żebym kandydowała na radną...pozostawiam bez komentarza.

AAA... nad morzem było super.

niedziela, 03 września 2006
jantar

o 15 jedę z Majcia do Jantara, miałam duże wątpliwości, że zostawiam chłopców , początek roku szkolnego, a ja gdzieś daleko. Babcia i mama namówiły mnie jednak na wyjazd, zajmą się chłopakami, wywiozę Majkę i wszyscy (szczególnie chłopcy, będą mogli od niej odpocząć) - niestety tak brzmi brutalna prawda :(

A ja z moim "majowym szczypiorkiem" pooddychamy morskim powietrzem, uskutecznimy dłuuuugie spacery i choć myślę , że to nie jest możliwe - pewnie jeszcze bardziej się do siebie zbliżymy. To będzie tylko nasz czas....

piątek, 01 września 2006
virus

ale sie pochorowaliśmy...w niedziele Miłek , później Maja , Janek a wczoraj ja, koszmarny wirus się przyplątał i przez to wczorajszy wieczór spędziłam jakby w innym wymiarze

cały czas dochodze do siebie, bedzie spokojny wieczór, Jacuń wychodzi, a ja kąpiel , położyć dzieci i spać, jutro przychodzi Ania z Januszem, a w niedziele wypuszczamy się z Majcią nad morze - hurrra!!!


[ Czytaj ksiege gosci][ Wpisz sie do ksiegi ]
Zaloz Swoja wlasna ksiege za darmo!